czwartek, 8 sierpnia 2013

PROLOG

Tom Riddle siedział w pokoju. Był piękny, słoneczny dzień. Jego żona leżała jeszcze w łóżku. Nie chcąc jej budzić, udał się do kuchni, by zjeść śniadanie uszykowane przez skrzaty.
Tom był dobrym człowiekiem i czarodziejem. Od kilkunastu lat był mężem uroczej i równie dobrej kobiety imieniem Nimfadora. Nie mieli dzieci, ale bardzo tego pragnęli.
Mężczyzna usiadł przy wielkim stole i wypił łyk swojej ulubionej kawy. Na stole czekały już same pyszności.
Długo czekał na swoją miłość, a w końcu drzwi się otworzyły. Tom uśmiechnął się i odwrócił w stronę drzwi. Nie zobaczył jednak swojej żony, tylko jednego ze swoich sług.
-Panie.
-Słucham.
-Zakon Feniksa przybył.
Mężczyzna wstał natychmiast, minął innego w drzwiach i udał się do sypialni.
Pani Riddle znajdowała się w łazience. Ciemnowłosy wszedł tam bez pukania.
Kobieta stała przy lustrze i nakładała sobie coś na twarz.
-Kochanie…
-Tak, Tom?
-Musisz się, gdzieś ukryć.
-Czemu?
-Zakon przybył.
Kobieta spojrzał na niego ze strachem. W oczach męża widziała lęk, troskę i miłość.
-Nie wiedzą o mnie?
-I wolałbym, żeby się nie dowiedzieli.
Nimfadora pokiwała tylko głową i ubrała się szybko. W tym czasie Tom wyszedł z pomieszczenia i skierował się w stronę pokoi, gdzie mieszkali jego poddani.
Wszyscy byli już gotowi do ataku.
Maski na twarzach, kaptury na głowach, różdżki w rękach. O tak. Doskonale wiedzieli, że ta chwila nastąpi.
W chwili, gdy Riddle przekroczył próg, wszystkie twarze skierowały się w jego stronę.
Uśmiechnął się lekko i rzekł:
-Jedyne, czego oczekuję to to, że nie pozwolicie Zakonowi, schwytać mojej żony! Macie dopilnować również, by żaden z nich nie dowiedział się o Nimfadorze!
Wszystkie głowy zaczęły kiwać na znak zgody.
Czarodzieje powstali i wyszli z pokoju. Było już jednak za późno.
- TOOOOOOOM!!!
Mężczyzna obejrzał się, stał za nim James Potter i trzymał za ramię jego żonę. Uśmiechnął się chytrze. Zniknął, zostawiając za sobą jedynie głuchy trzask.



_________
Jest i prolog :D Dziękuje Czarkowi za betę <3 

Ja widzicie, nic z Drarry, ale musiałam wam jakoś wyjaśnić na czym oparta jest praktycznie cała fabuła :D

Chyba was nie zraziłam, co ? Rozdział pojawi się późną nocą lub jutro w południe :)

Pozdrawiam, Nottek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz